• Przyciąganie, rozwój i zatrzymanie pracownika jako metoda ZZL pozwalająca na osiągnięcie przewagi konkurencyjnej firmy.
  • Różnica pomiędzy kwalifikacjami a kompetencjami w zarządzaniu zasobami ludzimi.
  • Kwalifikacje to zestaw: wiedzy umiejętności i postaw pozwalający dobrze wykonywać swoją pracę.
  • Kompetencje są oparte o kwalifikacje. I powstają na ich bazie. Ale dopiero w połączeniu z cechami wewnętrznymi danej osoby takie jak osobowość, motywacja, system wartości które powoduje że dane zadania są lepiej lub gorzej realizowane.

W poprzednim wpisie opisałem film a właściwie grupę amerykańskich filmów o sporcie gdzie jest przedstawiona grupa ludzi którzy mając wyznaczony cel oraz trenera są w stanie w stanie walczyć o ten cel.

We współczesnym świecie który w wyniku postępu technicznego wymaga współpracy coraz większych zespołów pracowników by wytworzyć coraz doskonalsze technicznie urządzenia.

Konieczne staje się zastosowanie nowoczesnych praktyk ZZL które maja bezpośredni wpływ na wynik przedsiębiorstwa:

Pierwszą z takich metod jest za „Zarządzanie zasobami ludzimi” Armstronga :

„Przyciąganie, rozwój i zatrzymanie wysoko wykwalifikowanych pracowników”.

Myślę że każdy czuje o co chodzi ponieważ każdy z nas pracując w jakiejś organizacji doświadczył tego na sobie. Dla przypomnienia generalnie chodzi o to aby tak przeprowadzić rekrutację na zewnątrz jak i również w ramach samej organizacji tak aby pracownicy z odpowiednim potencjałem trafiali na odpowiednie stanowiska. Dzięki czemu uzyskamy nie tylko najwyższy poziom efektywności i produktywności, ale pracownicy będą nie tylko dobrze czuli na swoich stanowiskach pracy, będą się czuli się doceniani co przełoży się na ich zaangażowanie i wydajność.

I właściwie mogłabym skończyć bo tak jak napisałam wcześniej myślę że temat ten jest tak naturalny że nie ma się co rozwodzić. Jednak chciałabym na koniec poruszyć pewien szczegół o którym się zapomina zwłaszcza w pracy hrbp.

Kwalifikacje to nie są kompetencje.

Bo gdyby były to po co byłyby potrzebne dwa słowa na to samo określenie. Natomiast w polskim wydaniu „ZZL” Armstrong najpierw pisze o pracy z wysoko wykwalifikowanymi pracownikami pisząc o praktykach w zzl. Ale już w rozdziale rozwijającym tą kwestie używa się jedynie słowa kompetencje.

Więc chciałabym podkreślić że istnieje różnica między kwalifikacjami a kompetencjami.

Kwalifikacje jest to rodzaj informacji, umiejętności i postaw wynikających z określonego ukształtowania przez czynniki zewnętrzne jak szkoła,autorytety oraz wynikają z doświadczenia zawodowego.

Natomiast kompetencje wynikają z kwalifikacji ale nie są tożsame. Ponieważ na twarde umiejętności wynikające z kwalifikacji nakładają się cechy danego człowieka czyli osobowość,, motywacja, odpowiedzialność. I to ta mieszanka tworzy kompetencje. To mieszanka nabytych umiejętności i siły wewnętrznej będzie decydującym czynnikiem czy dana osoba będzie w stanie zrealizować efektywnie i do końca zadanie.

Dobrym przykładem niech będzie lekarz.

Dzięki studiom każdy z lekarzy nabywa ten sam zakres wiedzy umiejętności i postaw pozwalający leczyć ludzi.

Ale spotykamy czasami na swojej drodze takich lekarzy gdzie już sama relacja, rozmowa z chorym powoduje że pacjent czuje się lepiej. Wynika to z wewnętrznej postawy i przekonań tej osoby.

Aury jakby powiedzieli niektórzy.